wtorek, 9 września 2014

Ingapirca

ingapirca1 Ingapirca jest właściwie największą pozostałością po Inkach niegdyś zamieszkujących tereny Ekwadoru (a nawet wcześniejszego ludu - Canari). Ruiny znajdują się na drodze Królewskiego Szlaku Inków prowadzącego z Machu Picchu do Quito, dlatego też trochę inaczej wyobrażałam sobie rozmiary kompleksu. W skład biletów wliczona była wycieczka z przewodnikiem (niestety po hiszpańsku), który sprawnie dopowiedział historię tam, gdzie wybitnie brakowało nawet kamieni do oglądania - chociażby w miejscu, w którym znaleziono grobowiec kapłanki z kilkunastoma ciałami służących,złożonych w rytualnej ofierze. Odkryto także, że byli oni w pełni ochotnikami, którzy przed ceremonią zażyli silny narkotyk z owoców jednego z drzew (przewodnik również pokazuje tą roślinę na miejscu). ingapirca2 ingapirca3 Po wycieczce czekał na nas pieszy szlak z masą kamieni, które można interpretować na różne sposoby - głowa żółwia lub skała przypominająca twarz - Cara del Inca (na zdjęciu).
Niewiele więcej jest do zobaczenia w najbliższej okolicy Ingapirca, dlatego postanowiliśmy wrócić jak najszybciej do Cuenca i zjeść kolejny, długo wyczekiwany ekwadorski specjał - świnkę morską cuy . cuenca4 cuenca5 cuenca6 Niestety nigdy nie byłam właścicielką świnki morskiej jako zwierzątka domowego, więc nie miałam większego oporu przed jej spróbowaniem. Zresztą te, które są jedzone w Ekwadorze w niczym nie przypominają naszych europejskich milusińskich - są o wiele większe. Proces przyrządzania i wygląd nie zachęca do konsumpcji, ale jak się powiedziało A trzeba powiedzieć B i koniec końców wzięliśmy jednego małego gryzonia za 8$ na 6 osób. Mięsa, w smaku bardzo zbliżone do kurczaka ("z lekką nutą dzikości" jak ujął to jeden z moich towarzyszy), jest bardzo mało i po zaspokojeniu ciekawości poszliśmy do pizzerii, która była jedyną otwartą restauracją w tą niedzielę. cuenca7 Transport: 2,5$ z Cuenca do Canari, później wzięliśmy pick-upa za 8$ - 11$ (w drodze powrotnej), którego rozłożyliśmy na 7 osób
Jedzenie:
cuy - 8$ za bardzo małą porcję, na jednym z rynków
Atrakcje: zwiedzanie Ingapirca z przewodnikiem (podobno jest także oprowadzanie po angielsku - 0$ dla nas z legitymacjami studentów Ekwadoru, dla innych 5$

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz